wtorek, 20 lutego 2018

Moje nowe ubrania.

Czas pedzi  jak szalony.Zimy nie ma, wiosny nie widac.
Uszylam komplet wczesnowiosenny z lekkiej jak piorko bawelnianej tkaniny MISSONI. Tkanina orginalnie wykonczona jest wzdluz brzegow zabkami co bardzo ulatwia prace wykonczeniowe i daje efekt lekkosci.Na kolejnych zdjeciach pokazalam Wam, jak wzmocnilam ukosne ciecia i krzywizny czyli dekolt, ramiona i pod pachami.Tkanina jest dziana jak swetrowa, tysiace oczek, trzeba bylo zamocowac, zeby sie nie spruly.Ponadto tkanina nie nadaje sie pod overlock, wiec trzeba bylo wszystkie szwy obrzucic recznie metoda powtorzonego krzyzyka.Pachy i dekolt wylamowalam, ale ta metode stosuje od zawsze i Wy ja juz znacie.Ten dwuczesciowy komplet mozna nosic oddzielnie czyli spodnica z inna bluzka badz calosc razem.Duzo pracy mialam przy krojeniu i wszywaniu rekawa, poniewaz, jak zauwazylyscie ,wzorek "bargello" wpasowal sie idealnie na ramionach i na wysokosci ramion.Zamierzony efekt zostal osiagniety.
Zdjecia wogole nie oddaja pieknych kolorow tej tkaniny.
Teraz tylko czekam na cieplejsze dni i juz mam w czym isc na kawe.Nowy ciuszek zawsze bardzo cieszy.











Uszylam rowniez bluzke z dzianiny i pasujaca do niej dzianinowa spodniczke.

Powstalo tez kilka spodniczek dzianinowych ,czyli takie  do chodzenia po domu.Pokazuje  jedna, bo to zwykle trapezy z szeroka gumka w talii.


Ponura aura na dworze, brak sniegu i mrozu nie zacheca do szycia.Ale potrzeba nowych ciuszkow  jest wieksza niz znuzenie .Tak wiec powoli powstaja nastepne ubrania.
Pozdrawiam  zagladajacych tutaj.

niedziela, 10 grudnia 2017

Poduszki swiateczne.

Stalam sie monotematyczna.Nic na to nie poradze .Kocham poduszki miloscia wielka i szylam je od zawsze

Uszylam dwie .Pierwsza z nich utrzymana jest w scenerii zimowej a druga to adwentowy wieniec, na zywy ze swiecami  zabraklo w tym roku miejsca w moim domu.
Bajkowy klimat wsi spokojnej noca  to temat poduszki zimowej,Caly panel zaprojektowalam sama a aplikacje naszywalam recznie,Wielkosc panelu to 20x30 cm czyli elementy na panelu sa malutkie.Cala poduszka to 40x38 cm.Pikowana recznie.


Tu ponizej jest moj projekt w olowku.




Wiele elementow na podusi musialam wyhaftowac ,poniewaz nie  dalo sie naszyc takich malenkich aplikacji.Duzo jest haftu jedwabnego.




A teraz adwentowy wieniec na podusi.Sama zaprojektowalam i wykonalam .Wielkosc poduszki 40x40 cm.Duzo elementow ozdobilam haftem jedwabnym.






Sniegu wciaz u mnie nie ma.Mam nadzieje ,ze na Swieta Bozego Narodzenia spadnie i u nas,
Zycze Wam pieknego, przedswiatecznego nastroju.)

piątek, 17 listopada 2017

Poduszka swiateczna

Tkanine w elfy kupilam kilka lat temu.I wciaz lezala niewykorzystana bo......czasu za malo, pomysly nietrafione,weny brak. I teraz tez do konca nie jest to zamierzony efekt, ale co tam...wykorzystalam ja szyjac bombki choinkowe. A kto powiedzial, ze wiosenne elfy nie moga byc ozdoba zimowych Swiat. Tlo poduszki , czyli baza, to tkanina ze swiatecznymi napisami w kilku jezykach.Bombki ubralam w elementy  swiateczne czyli srebrne zawieszki na haftowanych recznie galazkach swierku, dookola bombek male pikotki a panel z bombkami wykonczylam galazkami swierka haftujac je recznie.Pikowalam poduszke rowniez recznie a brzegi poduszki maja male galazki choinkowe.Poduszka  z tylu zamykana na suwak.
Tak wiec mam pierwsza ozdobe swiateczna do dekoracji domu.

Wymiary poduszki  40cmx40cm.


I poszczegolne bambki czyli elfiki.







Tutaj z bliska widac pikowanie reczne.



Znana firma Villeroy& Boch ma w tym roku w ofercie nowe podkladki obiadowe z motywem choinki.Sa sliczne.

Niebawem zaczyna sie Adwent.Czas pomyslec o adwentowych dekoracjach domu.
Zycze Wam udanego weekendu.

wtorek, 31 października 2017

Japonski wzor

Dwa lata szylam maly obrus badz narzute na sofe.Czyli  kolejny ufok wykonczony.Calosc uszyta recznie.Ogrom pracy  bo i aplikacje naszywalam recznie i pikowalam recznie.Ale lubie taka dlubaninke.Dzis  udalo mi sie w koncu doszyc lamowke .
Wymiary  to 100 cm na 100 cm,
Korzystalam ze schematu zamieszczonego w japonskim magazynie robotkowym "Flouer Applique" nr 54 wrzesien 2013.
Oto  narzutka.Tutaj lezy na malym stoliku i tak juz zapewne pozostanie.


Rzut na srodek narzutki


Pikowanie ma ciekawy uklad szwow czyli po skosie.




Wisi na parawanie.


A tutaj narzutka od lewej strony.


Korzystalam ze schematu ponizej.


I wzoru narzutki

Tak wiec czas na nastepny ufok.Zycze Wam duzo weny tworczej.

wtorek, 18 kwietnia 2017

Poswiateczna drzemka

Tak nazwalabym moj stan nicnierobienia po swietach, czyli  wielka sztuka leniuchowania.
Ufoki leza jak lezaly, pokrojone ubrania czyli zakiet, spodnica,, bluzka a nawet trzy bluzki tez sobie leza i czekaja na fastrygowanie i pierwsza przymiarke.Stosik ksiazek do przeczytania sie powiekszyl. Magazyny modowe leza odlogiem.A ja co?....ja sobie leze, i choruje..nic powaznego ,takie tam wiosenne przeziebienie.
Tak wiec nie mam sie czym pochwalic i nie mam o czym pisac posta , ale pisanie o niczym to tez post.
Zeby nie  bylo calkiem pusto w tym poscie, pokaze Wam, jakie powloczki uszylam przed swietami na wszystkie moje niewymiarowe poduszki czyli walki pod glowe , ortopedyczne do lezenia i siedzenia.Jest ich  piec sztuk.


Niegdys szylam elementy blokow do nowego quilta" Patchwork of the Crosses" Lucy Boston", a pozniej te elementy w bloki  pozszywalam.Mam ich zaledwie 17 a musi byc 54 czyli jeszcze duzo pracy przede mna.




Mysle ze powstanie  w przyszlosci" bardzo odleglej" duzy quilt.
I tak, jak wyzej wspomnialam, ksiazki sa, przywedrowaly z Polski, ale na czytanie brak ochoty bo przeziebienie  nie puszcza.




Wlasnie za oknem leje, wieje i jest bardzo zimno.Nie na taka wiosne czekalam.
Zycze Wam sloneczka.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...